tekst utworu Ave Maria

Serwis wyszukanych fraz

swietlicasp2elk

Temat: In Extremo
Suender ohne Zuegen: Vollmond, utwór, od którego zakochałam się w IE
i zdaje się, że nie tylko Ty i ja zakochałyśmy się w IE przez Vollmond..

Zdaje się, że nie tylko..


Moje ulubione:

Sängerkrieg:
En Esta Noche - cudowny tekst i ciężki riff
In diesem Licht - za miodną melodię na dudach
Sängerkrieg
Flaschenpost

Mein Rasend Herz:
Poc Vocem - straaasznie wkręca
Rasend Herz
Raue See
Horizont

7: Moj ulubiony album, prawie wszystkie kawałki są świetne..
Sefardim ! - bez tego kawałka ta płyta byłaby o połowę słabsza
KĂźss mich - a bez tego o 1/3 [;
Sagrada Trobar - niszczący motyw na dudach
Madre deus - urywający tyłek bas
Ave Maria

SĂźnder ohne ZĂźgel:
Vollmond ! - arcydzieło.

O reszcie sie nie wypowiadam, bo jeszcze jej dobrze nie znam Ale to się szybko zmieni.
Źródło: sabaton.pl/forum/viewtopic.php?t=179



Temat: Co obecnie trawi mój sprzęt grający .....
Hehs, mama katuje mnie w samochodzie tą piosenką, refren fajny,ale zwrotka smętna. Lepsze ma Beata przeboje, z Bajmem :]

A u mnie coś w stylu: get back to basics ...
Dobijam moje kasety Celine Dion, jak ja ją kocham, to sie w pale nie mieści W kółko Ave Maria, I'm your angel ( z Robertem Kelly), That the way it is, Ten Days, Destin, A New Day Has Come Ten utwór jest boski: mega wokal, mega tekst i mega muzyka:

I see a light in the sky
Oh, it's almost blinding me
I can't believe
I've been touched by an angel with love

Let the rain come down and wash away my tears
Let it fill my soul and drown my fears
Let it shatter the walls for a new, new sun

Where it was dark now there's light
Where there was pain now there's joy
Where there was weakness, I found my strength
Oh, in the eyes of a boy

I jeszcze więcej tego dobrego mam

W przerwach Bon Jovi, też max: Livin' On A Prayer albo It's My Life (dyskotekowy przebój z podstawówki :]).
Źródło: oceansouls.nazwa.pl/forum/viewtopic.php?t=49


Temat: pieśni kościelne na ślub
hmm wydawalo mi się ze ktoś juz kiedys o tym pisał ale niestety nigdzie nie moge znalezc podobnego wątku. drodzy forumowicze jakie macie pomysly na pieśni zagrane w czasie ślubu w kościele? mam kilka swoich typów, m.in "gdy się łączą ręce dwie", "Ty tylko mnie poprowadz", obowiązkowe "Ave Maria" a takze "Jezus Najwyższe Imię" i "Uwielbiam Ciebie Panie mój".ponadto poszukuje od dluzszego czasu w necie pieknej piesni o miłości, która jest parafrazą Biblijnego Hymnu o miłości, pamietam fragment ze slubu kuzynki : "miłośc cierpliwa jerst, miłosć nie zna konca, wszystko potrafi znieść, zawsze ufająca..." niestety dalej nie pamietam a wypróbowalam juz wszystkie mozliwe kombinacje tytułów w google, czy zna ktoś ten utwór, ma do niego tekst i muzyke?
Czekam na wasze propozycje pieśni,
pozdrawiam wszystkich serdecznie;)
Źródło: weseleradom.pl/viewtopic.php?t=963


Temat: Toplista Szantymaniaka grudzien 2007
Ja zgodnie ze swą nominacją głosuję na Mordewind - Ave Virgo Maria. Jest to bardzo przejmujący Utwór, który po prostu uwielbiam! Wstawię tekst, nagrania nie znalazłam, bo ze strony Mordewind aktualnie nie mogę ściągnąć, gdyż wyskakują jakieś błędy. Pozdrawiam!

AVE VIRGO MARIA

Ośmiu Gotów i dwudziestu dwóch Norwegów
W odkrywczej wyprawie z Winlandii na zachodzie
Rozbiliśmy obóz obok dwóch skalnych wysepek
Dzień drogi na północ od tego kamienia
łowiliśmy ryby jeden dzień
Po powrocie znaleźliśmy dziesięciu ludzi
Czerwonych od krwi i martwych

Ave Virgo Maria chroń nas od złego
Ave Virgo Maria chroń nas od złego
Ave Virgo Maria
Ave Virgo Maria wybaw nas


Postawiliśmy dziesięciu ludzi nad morzem
Na straży naszych statków
Czternaście dni drogi od tej wyspy
Rok 1362
Źródło: sec.amsnet.pl/~forumszant/viewtopic.php?t=1651


Temat: Muzyka ^^
z Lilium nie mozna sie smaic bo niezaleznie jak na ten utwor spojrzysz jest on piekny
ja z kolei lubie jeszcze 2 utwory ktore tez nie sa muzyka popularna ^^ ale naprawde podoba mi sie ich wykonanie i to niezaleznie od tego kto je wykonuja zawsze brzmia tak samo doskonale

Ave Maria - tu link do wykonania Jasper Kyd

raz slyszalem na zywo i tak mi juz zostalo ^^



no i utwor ktory takze naprawde mi sie podoba ( napewno kazdy lub prawie kazdy zna go nieswiadomie bo byl uzyty w niezliczonej ilosci reklam/ geir filmow i innych rodzajow rozrywki)

Requiem for a Dream


a przez to anime zainteresowalem sie wlasnie tym utworem ^^



Jest jeszcze 2 opening z anime Special A moze odbiega od poprzednich utworów ale podoba mi sie jego tekst ^^

Źródło: dofus.pl/forum/viewtopic.php?t=6369


Temat: piosenka na pierwszy taniec
Planujemy żeby zamiast Ave Maria był utwór Panis Angelicus. polecam do posłuchania i rozważenia. Z kolei ja poszukuję muzyki do walca angielskiego na pierwszy taniec. Może mnie ktoś poratuje bo ślub juz za miesiąć. Pierwotnie miał być Ronan Keating "When You say nothing at all" z niebanalną linią melodyczną i ślicznym tekstem. Okazało się jednak, że rumby za chiny nie zatańczymy no i podobno na 1 taniec nie pasuje... "Michelle" Beatlesów jest ładna tylko tekst... Rozważamy też "Weekend in New England" Barry Manilow bo jest ładniutka i Wodeckiego z Sośnicką "Z Tobą chcę oglądać świat" Tylko nie wiemy jak to się tańczy hehe. zdecydowanie pierwszy taniec powinno się ćwiczyć rok lub 8 mcy przed ślubem
Źródło: forum.we-dwoje.pl/viewtopic.php?t=175


Temat: Pieśń ślubna na wstęp
Dot.: Pieśń ślubna na wstęp
  Jak gra się Ave Maria to nikt nie śpiewa (jeśli nie ma wynajętej śpiewaczki), wiesz co by na takie wyjaśnienie odpowiedzieli?:
- nikt nie śpiewa tekstu (w przypadku braku śpiewaczki)
- tekst jest w innym języku, nikt go nie zna.

Więc tak czy siak będą chcieli Ave Maria, nikomu nie szkodzi ten utwór grany w tym czasie

P.S. Przeczytałam właśnie list biskupa i muszę stwierdzić że 2 razy spotkałam się z tym, że proboszcz powiedział że uroczystość ślubna to nie koncert - zgadzam się z tym. Z drugiej strony para młoda płaci nie małe pieniądze za uroczystość w Kościele. Wiedziałam o tym że słowa są napisane do Preludium Bacha ale że nie jest Kościelną? Posiadasz wiedzę z tego listu, nas - muzyków nie uczono takich rzeczy, jest setki utworów ważniejszych do analizowania i uczenia w szkole muzycznej. Organista powinien bardziej o takich rzeczach informować, jest bardziej obeznany od nas - muzyków którzy na zlecenie innych uświetniają uroczystość, ponieważ w szkołach uczą nas zupełnie innej bajki :)
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=346604


Temat: Ślub we wrześniu 2007
Cytat:
Napisane przez Milusiasia (Wiadomość 5554390) bagusia jak pierwszy taniec Wam "poszedł" bo pamiętam, że także tańczyliście przy utworze Kindli. Z tym naszym pierwszym tańcem jakoś się udało... szczerze mówiąc nawet nie mieliśmy kiedy się go pouczyć i w sumie tańczyliśmu 2na1. Orkiestra tak świetnie zagrała ( w końcu od kwietnia się uczyli), że się udało... Przynajmniej tak moja mama mówiła hehe Zobaczymy na kasecie na początku grudnia hihi

A co do piosenek mam ten sam problem i dokładnie wczoraj wymyśliłam sobie coś takiego (piosenki mam już u siebie na kompie więc jak byś coś chciała mogę Ci przesłać)... w sumie pewnie jeszcze coś zmienie, ale oto mój wczorajszy projekt:
1) Na wstęp gdzie będą nasze zdjęcia jest
Kelly Clarson- because of you
2)U młodego jak sie ubiera
Bryan Adams- Everything I DO I do it for you
3)U młodej (czyli moje przygotowania) i dojazd do Kościoła
Celine Dione- I'm your lady
4)Błogosławieństwo
Ave Maria wersja instrumentalna
5) Wyjście z Kościoła i dojazd na sale
Kancelaria- Zabiorę Cię
5) życzenia na sali - taki mój wymysł :P
Gosia Andrzejewicz- piękno (świetne są słowa tej piosenki)
Mam tez fajną piosenkę ale jeszcze nie wiem gdzie ją wczepić, może pod koniec kasety
Coco Lee &Julio Iglesias- When You tell me that you love

Jak masz jakieś pomysły to pisz, bo jeszcze też szukam:p:

Jeszcze mi się przypomniało- macie może jakiś fajny tekst lub cytat, który można umieścić na początku płyty? Bardzo popularny jest Jana Pawła II ".......Odtąd jedno lecz nadal dwoje" nie pamiętam początku ale jakoś tak się kończy- zamotałam ale wiecie o co mi chodzi:D
Chciałabym coś innego, czekam na wszelkie propozycje. Tylko szybko bo czasu coraz mniej hihi
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=149365


Temat: Koniec "umpa-umpa" w Kościele?
A ja jestem zdziwiona, że ten temat aż tak mocno się rozwinął. Przypomnijmy sobie wrzucił go zabanowany vvv1, w kontekście oprawy muzycznej w czasie liturgii. Przytoczonym fragmentem artykułu w j. angielskim starał się on - tradycjonalista - zasugerować, że papież Benedykt XVI nie pochwala nowo wprowadzonych form muzyki kościelnej po soborze Watykańskim II, chce wrócić do starych dostojnych form liturgicznych i starej oprawy muzycznej. Tak więc parsylio ma troszkę racji, mówiąc "poza mszą". Bo dyskusja dotyczy stricte oprawy muzycznej do liturgii. Ten "drobiazg" ma jednak o wiele głębszy sens i wydźwięk. Równocześnie papież chce wrócić do łacińskiej mszy - jako podstawy liturgii, a msza w języku ojczystym ma być tylko uzupełnieniem.
Moim zdaniem jest to zawracanie kijem Wisły. Od czterdziestu paru lat msze odprawiają się w odnowionym przez Sobór porządku, co zmieniło radykalnie pojmowanie uczestnictwa we mszy św. Obecnie każdy uczestnik Uczty Pańskiej chce mieć swój aktywny udział. Chcemy się razem modlić, razem śpiewać i wiedzieć co dzieje się przy ołtarzu.
Pamiętajmy, że śpiewy kościelne przed soborem to część liturgii. To, co teraz robią wierni w czasie mszy, a więc odpowiedź kapłanowi na wezwanie modlitewne od ołtarza czasem słowami modlitwy, czasem śpiewem (podczas uroczystych mszy z okazji świąt kościelnych) odbywało się kiedyś poprzez odpowiedź ministrantów po łacinie (nota bene nie znających łaciny i nie rozumiejących słów, które wypowiadają). Ministrantura była wielką sztuką, trzeba było chodzić na lekcje i wkuwać na pamięć łacińskie teksty, zanim rozpoczęło się praktyczne pomocnictwo we mszy. W czasie mszy niedzielnych odpowiadał śpiewem organista, oczywicie po łacinie. W czasie sumy, a więc najbardziej uroczystej mszy śpiewał chór - oczywiście po łacinie. Moja mama śpiewała 17 lat w takim chórze - nazywał się Lutnia. Do późnej starości pamiętała wszystkie łacińskie pieśni, ale ni w ząb nie rozumiała co śpiewa. Od dziecka latała z dwiema siostrami od kościoła do kościoła - bo mało który kościół miał swój chór i to pieszo po parę kilometrów.
Oto zdjęcie z tych czasów - trzy panie w kapelusikach, to mama i jej siostry (1938 r. - mama miała 22 lata):

Liczą od prawej strony: mama - Helena, ciocia Hania i ciocia Jasia.

Ta liturgia bodajże obowiazywała od XV wieku, ale w chórze mogli śpiewać tylko mężczyźni, gdyż na podstawie Biblii (sic!) twierdzono, że kobieta nie ma prawa śpiewać w kościele. Stąd XVI - wieczne chóry kastratów, które pojawiły się we Włoszech, a u nas chóry dziecięce, chłopięce, śpiewające a capella. Najczęściej były to madrygały. Najwcześniejszy, czterogłosowy madrygał "Ave Maria" skomponował Jacob Arcadelt (1554 r.) Wcześniejsze śpiewy średniowieczne nie mają podanych autorów, bo podobnie jak utwory literackie nie były opatrywane imieniem autorów. Zakazywała tego etyka chrześcijańska, która mówiła, że wszystkie dary od Boga pochodzą i afiszowanie się swoim autorstwem jest zwykłą pychą.
I pomysleć, że mamy na tym forum wątek poświęcony prawom autorskim i złodziejstwu polegającemu na ściąganiu plików mp3! (sic!)
W kościołach prawosławnych było podobnie, śpiewały chóry cerkiewne i popi odprawiający mszę i śpiewają do dzisiaj. Były to chóry wyłącznie męskie. Obecnie w chórach pojawiły się kobiety - tak przynajmniej było na Boskiej Liturgi u nas w kościele, gdzie odprawiała się msza greko-katolicka. Kobiety bez nakrycia głowy po dziś dzień nie mogą wejść do cerkwii, podobnie nie mogą wejść w spodniach.
W XVII wieku muzyka przeżywała swój renesans: pojawiła się opera, gdzie pisano utwory na głosy żeńskie. Kościół bardzo szybko adaptował nową muzykę do potrzeb liturgicznych - przykład - barokowe Ave Maria Donicetiego, ale zakaz śpiewu żeńskiego spowodował powstanie chórów kastratów, gdzie chłopców kastrowano, aby śpiewali żeńskim głosem. Praktyk tych zaniechano dopiero w XIX wieku, kiedy pojawiła się już operetka i coraz powszechniej w kościołach pojawiały się utwory solowe dla kobiet. Przykład może stanowić Ave Maria Gunoda i Ave Maria Schuberta, który zaczerpnął tekst do swego utworu muzycznego z "Pani Jeziora" Waltera Scotta.
Naszym największym kompozytorem, który wniósł do muzyki kościelnej bardzo wiele, jest Stanisław Moniuszko. Najsłynniejszy jego utwór, który śpiewany jest do dzisiaj w czasie mszy i powszechnie znany, nie pochodzi jednak z jego teki utworów liturgicznych, komponowanych specjalnie dla kościoła (był organistą koscielnym), ale utwór z jego opery ""Halka" dla chóru, śpiewającego podczas zaślubin Janusza, które to były powodem samobójczej śmierci Halki, ukochanej Jontka.
Chór śpiewa: "Ojcze, z nieba, niebios Panie, tu na ziemię ześlij nam: Twoje święte zmiłowanie, tu na ziemię ześlij nam."
Jak więc widać, każda epoka muzyczna odcisnęła swe piętno na muzyce kościelnej, mimo ogromnego konserwatyzmu tej instytucji. Dlaczegóż muzyka współczesna nie miałaby odcisnąć swego piętna na oprawie muzycznej liturgii?
Każda epoka inaczej wyraża swe uczucia, nasza wyraża, tak, jak wyraża i powinna mieć swoje miejsce w kościele. Pamiętam jaki szok wywoływało big beatowe granie zespołu mojego kolegi z klasy w technikum. Grali poza mszą oczywiście, na specjalnych koncertach dla młodzieży. Dotarło to do uszu Dyrektora szkoły i miał chłopaczyna co słuchać, ale to było za ciężkiej komuny w 1968 r. Wkrótce jednak pojawiła się msza beatowa w wykonaniu zespołu Czerwono-Czarni. Płyty - choć wówczas bardzo drogie, rozchodziły się jak woda.
Pewnie że zawsze będą zwolennicy muzyki dawnej, klasycznej i współczesnej - jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził. Na pewno ja wolę muzykę dawną - lepiej ją czuję, po prostu mam taki gust, ale nie mam nic przeciwko muzyce współczesnej na mszach dla młodzieży, muzyce prymitywnej, ale bardzo radosnej - dla dzieci, gdy śpiewając gestykulują oddając słowa pieśni gestem. Każde pokolenie powinno chwalić Boga swoim językiem i wyrazem.
Źródło: forumchrzescijanskie.org/viewtopic.php?t=943